niedziela, 29 lipca 2012

Weekendowo...

Mieszkając nad morzem jest wiele pomysłów jak spędzić lato, ale gdy leżenie na piasku się znudzi, a woda nie jest jak tak lazurowa jakbyśmy chcieli, można pójść na kompromis i połączyć obie te rzeczy, ale w stosownych dawkach :).


Przepis na udany dzień nad morzem jest bardzo prosty, potrzebne nam będą:

1. Dobry nastrój
2. Wygodne, przewiewne buty
3. Co najmniej półtora litra wody na upały i coś na ząb
4. Aparat do uwiecznienia niezapomnianych widoków i chwil :)
5. Kocyk na ewentualne postoje

W zależności od wyboru miejsca docelowego jak i startowego możemy wybrać dwa warianty: kierunek Gdańsk Jelitkowo - Gdynia lub Gdynia - Gdańsk Jelitkowo. Razem z ukochanym wybraliśmy ten drugi.
 
Będąc już w Gdyni, kierujemy się w stronę najbliższej plaży, my wybraliśmy tą przy skwerku, dalej czeka nas dość długa ale jakże przyjemna podróż samym brzegiem morza.
Podczas naszej małej podróży słońce nie odstępowało nas na krok,jednak ochłodę przynosiła nam chłodna morska woda, która omywała stopy, dając przyjemną ulgę w upalny dzień jak i sprawiała że stopy odpoczywały podczas wędrówki. Spacer brzegiem morza może i brzmi banalnie, ale potrafi potwornie zmęczyć na dłuższą metę.
Będąc w pobliżu klifu w Gdyni Orłowie obowiązkowo wspinamy się na górę, robi się coraz stromiej, ale warto pokonać stromizny dla niesamowitego widoku. Z samego szczytu możemy podziwiać moim zdaniem najpiękniejsze z trójmiejskich mol, żadne inne nie ma w sobie tyle uroku i takiego otoczenia jak ono.


 By obejrzeć klif z innej perspektywy schodzimy na dół, wydeptaną w lesie ścieżką, z dołu widok jest jeszcze ciekawszy, możemy zobaczyć jak obsunęła się ziemia pod naporem drzew jak i podmywania brzegu przez fale.


Następnym obowiązkowym punktem naszej wycieczki jest spacer po orłowskim molo, urokliwe i niebywale romantyczne miejsce pewnie dlatego po drodze często można spotkać "młode pary" pozujące do zdjęć ślubnych.


Wracamy nad brzeg morza, mniej więcej w połowie drogi do Sopotu rozkładamy nasz kocyk i robimy sobie małą przerwę na plażowy piknik :) Sopot wita nas tłumem wczasowiczów, plaże pełne od plażowiczów, molo także. Warto zrobić sobie mały przystanek i pozwiedzać, choćby reprezentacyjną ulicę Monte Cassino z mnóstwem kawiarenek po jednej i drugiej stronie.

 Z Sopotu już niedaleko do punktu docelowego jakim w naszym wypadku jest plaża w Jelitkowie.
Po dotarciu do celu mały odpoczynek i ostatnie tego dnia spojrzenie na zatokę, by z opalenizną, uśmiechem i kolejnymi wspomnieniami wrócić do domu :).

środa, 25 lipca 2012

Latające psy

Lato tego roku nie daje się lubić, przy najmniej przez ostatnie tygodnie pogoda nie napawała optymizmem czy też zapałem do wędrówek, ale by zapobiec letniemu lenistwu przeszukałam internet licząc że znajdę coś ciekawego. Takim też sposobem natrafiłam na "Latające Psy". Brzmi całkiem ciekawie, a jako odwieczna miłośniczka czworonogów i innych małych istot nie omieszkałam wybrać się z ukochanym do Sopotu gdzie dana impreza miała miejsce, były to zawody Dogfrisbee.


Prawdziwa gratka dla miłośników czterech łap, konkurencje były dwie, odgrywane na przemian Toss & Fetch i Freestyle - najbardziej widowiskowy. Pierwsza polegała na jak najdalszym i jak najdokładniejszym rzuceniu frisbee swojemu pupilowi, w drugiej zaś przez dwie minuty zawodnicy prezentują dowolną kombinację trików i figur, a wszystko to oparte na zabawie z frisbee w rytm ulubionej muzyki.


Niektóre drużyny naprawdę zachwycały wysokim poziomem tresury i choreografii. Wiek uczestników nie miał większego znaczenia byli mali i duzi, rasowe i kundelki, ale najważniejsze że każdy uczestnik się świetnie bawił, zwłaszcza ten czworonożny.

Więcej zdjęć tutaj :)

czwartek, 19 lipca 2012

Powitanie ! ! !

Serdecznie witam was na moim blogu :) .


Długo zastanawiałam się nad jego założeniem i w końcu zdecydowałam się, robiąc to dla własnej satysfakcji a tym samym łącząc swoje pasje i zamiłowania do podróży, gotowania i fotografii w jedną całość. Mam nadzieje że blog przypadnie wam do gustu i wniesie trochę uśmiechu w codziennym trybie życia :) .

I tak oto powstał pierwszy wpis na blogu.

Do zobaczenia wkrótce :) .