Lato tego roku nie daje się lubić, przy najmniej przez ostatnie tygodnie pogoda nie napawała optymizmem czy też zapałem do wędrówek, ale by zapobiec letniemu lenistwu przeszukałam internet licząc że znajdę coś ciekawego. Takim też sposobem natrafiłam na "Latające Psy". Brzmi całkiem ciekawie, a jako odwieczna miłośniczka czworonogów i innych małych istot nie omieszkałam wybrać się z ukochanym do Sopotu gdzie dana impreza miała miejsce, były to zawody Dogfrisbee.
Prawdziwa gratka dla miłośników czterech łap, konkurencje były dwie, odgrywane na przemian Toss & Fetch i Freestyle - najbardziej widowiskowy. Pierwsza polegała na jak najdalszym i jak najdokładniejszym rzuceniu frisbee swojemu pupilowi, w drugiej zaś przez dwie minuty zawodnicy prezentują dowolną kombinację trików i figur, a wszystko to oparte na zabawie z frisbee w rytm ulubionej muzyki.
Niektóre drużyny naprawdę zachwycały wysokim
poziomem tresury i choreografii. Wiek uczestników nie miał większego
znaczenia byli mali i duzi, rasowe i kundelki, ale najważniejsze że
każdy uczestnik się świetnie bawił, zwłaszcza ten czworonożny.
Więcej zdjęć tutaj :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz